piątek, 1 maja 2015

Od Nero - CD Ellie

Wadera była naprawdę olśniewająca i tajemnicza. Miała prześliczne białe futro i niezwykle niebieskie oczy niczym lustro oceanu. Jej uroda mnie onieśmielała, choć starałem się tego nie okazywać, nie mogłem przestać na nią patrzeć. Była po prostu prześliczna i tak tajemniczo mówiła...
-Należysz do jakieś watahy? A może poszukujesz miejsca w jakiejś? - zapytałem z delikatnym uśmiechem na pysku.
-Właściwie to do nikogo nie należę... - odpowiedziała z nutką tajemnicy w głosie.
-A chciałabyś należeć? - dopytywałem z uwodzicielskim uśmiechem.
-Może tak, może nie... - mieszała mi w głowie. Hipnotyzowała swoim głosem, kolorem oczu. Nigdy nie widziałem takiego cudu, jakim była ta samica. No po porostu nic tylko się zakochać... Ale nieee! Niegdyś postanowiłem sobie, że nie będzie ze mną tak łatwo. No, ale ona jest taaka uroocza i uwodzicielska... - biłem się z myślami. Przewała jednak moje rozmyślenia. - A co możesz mi zaproponować?
-Tobie? - miałem szatańskie myśli. - Wszystko... - szepnąłem.
-Ooo... Ale się porobiło - zaśmiała się. Miała niesamowity śmiech, ogólnie cała była niesamowita... To chyba miłość od pierwszego wejrzenia... - A podasz jakiś przykład?
-A bardzo chcesz? - zapytałem patrząc jej w oczy.
-Bardzo, bardzo...
-Ale najpierw powiedz jak masz na imię - uśmiechnąłem się tajemniczo.
-Oj no nie wiem, nie wiem... - trzymała mnie długo w napięciu. - Ellie jestem...
-Ellie ♥ Takie cudoowne imię - szepnąłem jej do ucha.

<Ellie? ♥>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz