sobota, 2 maja 2015

Od Ellie - CD Nero

- Ja tylko... Proszę Cię, nie rób tego więcej. Nie chodzi o to, że mnie wystraszyłeś, tylko że... - posmutniałam. Nigdy o tym z nikim nie rozmawiałam, było to dość osobiste.
- Ellie, co się stało? O co chodzi? - zapytał z troską w głosie
- Kiedyś miałam siostrę bliżniaczkę. Nie pamiętam jej, tylko z opowiadań rodziców. Zginęła przez utopienie...
- Przepraszam, ja...
- To nic - otarłam łzę - Nie wiedziałeś. Nie pamiętam jej, ale czasami czuję - uśmiechnęłam się - Może mała rundka? Ten kto wygra, ma jedno życzenie u drugiego - powiedziałam i chlapnęłam go wodą. Już wiedziałam, jakie jest moje życzenie...
- Ale że jak? Pływać? - zaśmiał się - Nie masz ze mną szans - powiedział i również chlapnął we mnie wodą
- Jeszcze zobaczymy... - szepnęłam i spojrzałam na niego spode łba. Uśmiechnął się i powiedział:
- Okej. Czyli płyniemy od tego brzegu do tamtej jaskini - wskazał łapą na jaskinię leżącą około 15 metrów przed nami.
- Tak, tak... - odpowiedziałam już gotowa do startu
- I jeszcze jedno - uśmiechnął się i podniósł mi łeb - Nie używamy mocy - musnął nosem mój nos i zaśmiał się.
O kurde. Tego się nie spodziewałam... Nie jestem taka dobra w pływaniu bez mocy, no ale spróbuję...
- Na miejsca, gotowi, start! - krzyknął Nero i jak strzała popłynął przed siebie. Nie dawałam za wygraną, aczkolwiek wiedziałam już, że jestem na pozycji przegranej. Ciekawe, co sobie zażyczy? Uśmiechnęłam się w myślach. Gdy dopłynęłam zmęczona do jaskini, Nero już otrzepywał się z kropel wody. Gdy mnie zobaczył, wybuchnął śmiechem. Ale o co chodzi?
- Z czego się śmiejesz? - spytałąm z udawaną powagą, ale nie udało mi się stłumić śmiechu. Podszedł i zdjął z mojej głowy wstrętnego, zielonego glona.
- Z tego - wskazał na roślinę i uśmiechnął się - A więc...
- Co a więc? - zaśmiałam się i podeszłam bliżej tak, że czułam jego oddech na swojej skórze. Dzieliły nas dosłownie centymetry.
- Mam u Ciebie jedno życzenie - uśmiechnął się
- Nie rzucam słów na wiatr, dlatego słucham, co masz do powiedzenia - powiedziałam cicho i uśmiechnęłam się delikatnie, patrząc na niego spod błękitnych oczu:
- ...
< Nero? ♥ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz