środa, 29 kwietnia 2015

Od Nero - Jak się tu znalazłem?

Nigdy nie miałem stałego miejsca na ziemi. Nie pamiętam swoich rodziców czy watahy, do której kiedykolwiek mógłbym przebywać. Nie mam żadnego wspomnienia, które mogłoby potwierdzić moją przeszłość. Nikogo nie znałem, do nikogo nie należałem. Byłem niczyi i niezależny od nikogo. Brak rodziny i watahy sprawiło, że stałem się bardziej zaradny życiowo. Musiałem sobie radzić sam i jakoś sobie poradziłem.
Całe życie spędziłem na wędrowaniu po świecie. Spotkałem na swojej drodze kilka wilków, ale połączyły nas tylko przelotne spojrzenia. Żyłem z dnia na dzień. Biegałem, polowałem, spacerowałem i spałem. I tak codziennie.
Pewnego dnia natknąłem się na pewne jezioro. Było ono inne niż wszystkie, zamiast wody znajdowała się w nim krew, wilcza krew. Popytałem okoliczne watahy o to jezioro i dowiedziałem się, że niegdyś odbyła się tu bitwa i wiele więcej... Dowiedziałem się czegoś o mnie, o swojej przeszłości. Ten teren czekał na mnie przez te wszystkie lata. To wszystko było moje, stałem się właścicielem ogromnych terenów otaczających Jezioro Krwi. Teraz pozostaje tylko znaleźć wilki, które będą chciały przyłączyć się do mojego stada...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz